wtorek, 20 czerwca 2017

Jak jedziesz, wariacie!


Wycieraczki ledwie nadążały ze zbieraniem ulewnego deszczu, jezdnia błyszczała od wody, a ja celowo zwiększałam odległość pomiędzy mną a samochodem przede mną. W radiu spiker podawał coraz to nowe informacje o karambolu na A2, który wydarzył się kilkanaście minut wcześniej w miejscu, które minęliśmy jakąś godzinę temu. Jednocześnie samochód jadący za mną niebezpiecznie zbliżał się do mnie, za nic mając zasadę o zachowywaniu bezpiecznej odległości, a moja przednia szyba co i rusz ochlapywana była wodą spod kół aut wyprzedzających mnie z lewej strony z prędkością jakichś 150 km/h.

wtorek, 16 maja 2017

Urok bunadu


Pamiętam doskonale mój pierwszy Dzień Konstytucji w Norwegii. Wtedy to już kilka dni wcześniej ekscytowałam się, że zobaczę Króla. Po razy pierwszy w życiu! Jednak tym, co zrobiło na mnie największe wrażenie wcale nie była Jego Wysokość Harald V widziany z daleka i bez okularów, a norweskie stroje ludowe, które z miejsca mnie zachwyciły.

środa, 10 maja 2017

Gwałcisz słowem

Za każdym razem, kiedy czytam o tym, jak ubrana była kobieta, którą zgwałcono. Za każdym razem, kiedy słyszę o tym, jak się zachowywała, w jakim była stanie i czy miała mocny makijaż. Za każdym razem gdy wypowiadasz niewybredny komentarz, w moich oczach stajesz tuż obok gwałciciela i przyjacielsko kładziesz mu rękę na ramieniu.

sobota, 25 marca 2017

Co się zmienia po ślubie, cz. II


Już jakiś czas temu pisałam o tym co zmienia się po ślubie i lista ta jest jak najbardziej aktualna. Długo wierzyłam w to, że są to naprawdę jedyne realne zmiany zachodzące po aktualizacji stanu cywilnego, zwłaszcza u par, które bezbożnie mieszkały ze sobą przed ślubem. Po kilkunastu miesiącach odkryłam coś jeszcze, a właściwie przyznałam przed samą sobą, że tamte zewnętrzne symptomy to jednak nie wszystko i zmienia się pewna bardzo istotna rzecz.

wtorek, 31 stycznia 2017

Nowy rok, nowe włosy, nowa ja

Tak, tak, wiem że kończy się styczeń, a ja tu wyskakuję z Nowym Rokiem, o którym dawno już zapomnieliście. Ja zapomniałam na pewno i mam wrażenie, że od początku stycznia minął nie miesiąc, a pół roku. Publikuję jednak ten wpis jeszcze w styczniu, więc uznajmy (proszę!), że nie jestem aż tak bardzo do tyłu!

piątek, 30 grudnia 2016

Paszteciki, czyli sylwestrowy klasyk


Niezależnie od tego, czy wybieracie się na domówkę do cioci, teściowej, koleżanki z podstawówki niewidzianej od 17 lat, czy też na Sylwestra do Andrzeja Dudy, zazwyczaj wypada coś ze sobą przynieść. A jeśli macie ambicje większe niż paczka czipsów, delicje, flaszka wódki i "Szampan" Igristoje, a pomysłu nadal brak - jak zwykle przybywam z odsieczą i dzielę się tym co mam najlepsze. 

sobota, 19 listopada 2016

Czy Bóg chce być Królem Polski?



Nagłówki serwisów informacyjnych atakują mnie z każdej strony i zaczynam podejrzewać, że przespałam nie jedną noc, a pół roku, a kartka z kalendarza tylko przez przypadek nie wskazuje na Prima Aprilis.

sobota, 29 października 2016

Z geografii czwórka, ale chyba naciągana...


Humor z dzienników małżeńskich nr 8


[Tym razem wyjątkowy, bo zamiast Bartka to ja wykazuję się wybitnym talentem kabaretowym, choć całkiem niezamierzenie...]

niedziela, 23 października 2016

Protestuję

Dziś krótko, zwięźle i bez żartów, bo i temat mało zachęcający do zabawy - wbrew temu co twierdzi minister Waszczykowski. W paru słowach opowiem Wam co zaprząta mi głowę w ciągu ostatnich tygodni i czy jeszcze nie mam dość.